wtorek, 23 września 2014

Od Leo Cd May

- Tak właściwie to ja powinienem stawiać tobie warunki jak coś, ale dobra mogę się na to zgodzić - stwierdziłem mierząc waderę mniej przyjaznym spojrzeniem, chodź miałem jeszcze parę iskier nadziei, że się zaprzyjaźnimy - Ani ja, ani Crun nie będziemy raczej tęsknić za twoim towarzystwem.
Wilczyca ziewnęła dając mi do zrozumienia, że nie obchodzi ją wcale to co mówię po czym odbiegła.
- To było... Dziwne - stwierdziłem.
- Dziwnie to musiała się poczuć ona - Crunchy parsknął śmiechem - To był kiepski podryw stary...
- Zamknij pysk - warknąłem nieco poirytowany wcześniejszym przebiegiem wydarzeń, myśląc jednocześnie o tym, że z May raczej nic nie wyjdzie. Mówi się trudno...
- Co ty na spacerek w góry? - zagadnął basior patrząc na mnie łobuzersko.
- Jeśli chodzi ci o zawleczenie mnie na sam szczyt najwyższej góry w Gwieździstych Górach i zepchnięcie z niego tylko po ty żeby mnie zabić i zostać Alfą, to nie dzięki - zaśmiałem się.
- Ależ ty masz mordercze myśli Diable - westchnął Crun z pobłażliwą miną - Chodziło mi o zwykły spacer i rozładowanie ADHD, ale jak chcesz...
- To chodź - podjąłem szybko decyzje wszystkich za i przeciw, a następnie ruszyłem za przyjacielem. Szliśmy w ciszy lecz nie była ona krępująca bo oboje czuliśmy się dobrze i swobodnie w swoim towarzystwie. Rozglądałem się ciekawie dookoła mimo, że już dobrze znałem widoki w mojej watasze. Było jednak fajnie wpatrywać się w migoczący lód zamarzniętego jeziora czy w śnieg osuwający się powoli z sosnowych drzew.
- A co zrobimy kiedy już dojdziemy do tych gór? - spytałem z powątpiewaniem.
- Pokażę ci coś fajnego - głos Crunchy'ego był bardzo tajemniczy - Zobaczysz spodoba ci się.
- Tylko nie coś co już znam, bo to było by mega nudne - jęknąłem.
- Raczej nie znasz. Jest to związane z zimą i kochają to małe wilczki. To coś lepszego od twojego baletu - basior zaśmiał się, a jego głos odbił się echem od skał do których powoli dochodziliśmy.
- Po pierwsze nie uprawiam baletu ty idioto, a po drugie zabawa dla szczeniaków jest na twoim poziomie, a nie na moim więc mogę tylko postać sobie i ponabijać się z ciebie patrząc jak robisz tą tak bardzo zachwalaną przez siebie czynność - wyszczerzyłem się wrednie widząc nieco urażoną minę przyjaciela.


Crun? Domyślasz się co lubią robić małe wilczki (dzieci) w zimie? I w tym celu Leo i Crunchy udają się w góry... Wysil mózgownicę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz