Pewnego dnia poszłam do lasu polować. Upolowałam sarnę i zobaczyłam jakiegoś wilka.
- Hej - powiedziałam.
- Hej - powiedział nieprzyjaźnie - Co tu robisz? Nie znam cię.
- Jestem Maxi i szukam jakiejś watahy bo nie mam domu.
- Hondo. Należę do watahy zorzy.
- Mogę do niej dołączyć?
- Nie wiem, chodź spytajmy alfy.
Poszliśmy przez las i po chwili weszliśmy do groty.
- Leo - powiedział Hondo do innego wilka. - Ta wilczyca szuka watahy, może dołączyć?
- Jak masz na imie? - spytał Leo.
- Maxi. To mogę do was dołączyć?
- Raczej tak, czemu nie?
- fajnie dzięki! - uśmiechnęłam się i pobiegłam do groty.
W grocie poszłam zmęczona spać.
Następnego dnia pobiegłam prosto do groty Hondo ale jego nie było.
Hondo dokończ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz